11. Wierzbiętowie rodu Janina. Ciąg dalszy.

Zanim powrócę do Wierzbiętów, chciałbym przedstawić kilka uwag dotyczących literatury zajmującej się rodami rycerskimi. Jak już wspomniałem, metody ustalania przynależności rodowej rycerstwa budziło i nadal budzi sporo kontrowersji. Dokumenty z XIII wieku i wcześniejsze nie określały przynależności rodowej, a gro historyków uważało informacje z kronik za niewystarczające. I słusznie. W tej sytuacji otworzyło się pole do formowania swych koncepcji. Niestety pewna grupa badaczy bez analizy wszystkich dostępnych danych tworzyła nowe pseudo-naukowe teorie. Mało tego, że same dane, ale nawet zródła potraktowała wybiórczo. Do tej grupy należal miedzy innymi dziekana Wydzialu Historii Uniwerystetu Jagellońskiego. Inni naukowcy pewnie bazujac na autorytecie dziekana, bezkrytycznie je powielali. Z przykrością należy stwierdzić, że do tej grupy należą redaktorzy tak poważnej pracy jak Polski Słownik Biograficzny (1).

Z hipotezy Franciszka Piekosińskiego, według której takie rody jak Toporczycy, Starykonie, Lubowle i Janinowie pochodzą od szczepowego rodu Starzów należy wykluczyć dwa ostatnie. Ród Lubowlów z powodu braku przedstawienia jakichkolwiek dowodów, a Janinów z powodu istnienia wielu dowodów odrębności rodowej. Piekosiński podaje, ze "ród Starza był możnym rodem, sięgającym tradycjami swymi przedpiastowskich czasów, otaczający stolicę krakowską od zachodu i północy zwartym obszarem swych posiadłości." Zdanie to sugeruje, ze Kraków był stolicą państwa Piastów jeszcze przed opanowaniem tego miasta, co miało miejsce w latach 987-989. Według danych historiograficznych, ród Janinów posiadał dobra w najbliższych okolicach Krakowa, położone na północny wschód od miasta, oraz w dalszej odległości na południe i zachód od Krakowa.

Oskar Halecki, jeden ze zwolenników hipotez Piekosińskiego, a za nim Władysław Karasiewicz twierdzą, że ród Starzów dopiero w czasie buntów możnowładztwa małopolskiego pod koniec XIII wieku podzielił się na odrębne stronnictwa polityczne. Jedna grupa miała popierać Bolesława Wstydliwego i Leszka Czarnego, a druga księcia opolsko-raciborskiego i Konrada, księcia mazowieckiego. Właśnie wtedy ród Starzów miał podzielić się na Toporczyków i Starychkoni (i Janinów?). Zapomnial o Janinach. Nota bene teza ta niestety stoi w konflikcie z wieloma źródłami. (3)

Bazując na informacjach Długosza i dokumencie Dzierżka omówionym wcześniej, nie ma wątpliwości, że ród Janina istniał samodzielnie już w XI wieku. Samodzielność rodową Starykoni i Toporczyków udowadniają ródła, Długosz w "Klejnotach", Smołka, Maleczyński, i inni (2).

Zajmijmy się na moment genezą niektórych imion. Pełka, Sułko, Dersław, Wydżga, czy Bernard, imiona charakterystyczne dla rodu Janina występują też u innych przedstawicieli małopolskich rodów: Toporów, Starychkoni i Półkozów. Fakt używania identycznych imion przez rody wywodzące się z określonego terenu świadczy o pochodzeniu tych imion może z czasów plemiennych, a może nawet poprzedzających organizacje państwowe Polan i Wiślan (4). Jeśli więc imiona te pochodzą z czasów plemiennych, to wielkopolski ród Pałuków, którego przedstawiciele używali identycznych imion musiał pochodzić również z Małopolski. Wtedy można przyjąć tezę, że Pałukowie w czesie walk Piastów o opanowanie Małopolski, stanęli po stronie najeźdźcy, za co otrzymali dobra w Wielkopolsce.

W interesującej pracy "Przywileje prawa niemieckiego..." Stanisław Kuraś poddaje analizie dokument średniowieczny i rozpatruje jako dokument prawny i rodzaj literacki. Autor pisze, że dokument średniowieczny miał dwa r&óżne i trudne do pogodzenia cele. Jako akt prawny powinien być jasny i prosty, natomiast jako rodzaj literacki zgodnie z ogólnymi zasadami sztuki średniowiecznej miał pouczać, umoralniać, olśniewać i bawić. Jako skrajny stosunek autorów do prawdy historycznej Kuraś wymienił kronikę Wincentego zwanego Kadłubkiem, w której znaleźć można smoka wawelskiego. Kuraś rozgraniczył źródła na dokumenty, listy i źródła narracyjne, ale jego sąd o celu dokumentu niezupełnie odnosi się do dokumentów sądowych. W XIV i XV wiecznych dokumentach wydawanych przez kancelarię królewską, czy sądy ziemskie małopolskie bezwzględnie dominuje treść prawna. Ten rodzaj dokumentu, będący środkiem do załatwienia prawnych spraw majątkowych nie mogł ani bawić ani olśniewać.

Wróćmy do czasu buntów możnowładztwa małopolskiego. Wypada tu nadmienić, że bunty możnowładztwa w XIII wieku nie należały do rzadkości. Przekonał się o tym już w roku 1277 Ziemowit, książę kujawski. W wyniku upadku władzy książęcej (cztytaj: ich sily ekonomicznej), w wieku XII i XIII, książęta w swoich poczynaniach zostali skrępowani przez własnych urzędników i prominentnych przedstawicieli instytucji kościelnych. Często musieli się oprzec na materialnych podstawach ludzi bogatych. I tak jak dzisiaj, pewna grupa możnych wdarła się w politykę rządu, a już tam będąc próbowała forsować swoją agendę. Inni zostali niezadowoleni, więc popierali innych przedstawicieli rządu, promując powrót do balansu sił.(5). Bunty należy traktować jako wynik scirania się wpływów. Nieraz udawało się ja załagodzić, a innym razem dochodziło do fizycznej walki miedzy rodami.

Uwzględniając dane Długosza, Bielskiego i Maleczyńskiego przypatrzmy się ówczesnym stronnictwom politycznym. W roku 1241 Konrad, książę mazowiecki zajął Małopolskę. Rok później, by zdławić opór przeciw swym rządom uwięził szereg rycerzy małopolskich, wśród kórych znalazł się Andrzej, syn Sułka z Miedźwiedzia (6), (7). Halecki przypuszcza, że był to brat stryjeczny Żegoty rodu Topór, stronnik Konrada. Dokumenty natomiast przypisują Andrzeja do rodziny Krystyna z Miedźwiedzia rodu Starykoń (8), (9). Popatrzmy też w dokumenty; Małopolanie Krystyn i Imbram, którzy podpisywali w 1258 r. dokument Władysława księcia opolskiego, przez ten fakt opowiedzieli się przeciw stolicy krakowskiej, mogli należeć do rodu Janinów lub Toporów.
W roku 1273 r. po stronie Bolesława Wstydliwego opowiedział się Sułek z Morawicy świadkujący na dyplomie dla klasztoru mogilskiego, prawdopodobnie przedstawiciel Starykoni.

Według wymienionych autorów na czele buntów 1282 i 1285 r. skierowanych przeciw Leszkowi Czarnemu stał i tym razem Janusz z rodu Janinów (10), syn Nawoja. Po stronie Janusza opowiedzieli się członkowie rodu Toporów: Żegota kasztelan lubelski, Niemst, syn Krzywosąda, oraz Otto i Grzegorz z Balic. Wiernymi Leszkowi Czarnemu pozostali Starykonie: Sułek z Miedźwiedzia, Sieciech z bratem Bogsą, i Stanisław z Chrobrza.
Proszę zwrócić uwagę na fakt, że Leszek Czarny z pomocą króla Węgier, Władysława IV Kumańczyka, ktory odwzajemniał przysługe, gdy Czarny pomagał zwalczać czeskich Przemyślidów, w roku 1285 pokonał buntowników małopolskich i Konrada Mazowieckiego II czerskiego (wnuka Konrada), gromadzonych w Bogucicach, wsi należącej do rodu Janina, tych samych Bogucicach (8 km N od Bochni), które na początku XV w. Wojciech a Wąworkowa z rodu Janinów przeznaczał swojej siostrze, a ich inna część w 1475 została odebrana Janowi i Marcinowi Bidzińskim z rodu Janinów za niestawienie się na wyprawę śląską (11).
Wrócmy do XIII wieku, kiedy przywódcy rodów na bazie solidarności rodowej i wspólnych interesów nadawali orientację polityczną wszystkim przedstawicielom swojego rodu. Kiedy rycerze zaczęli otrzymywać ziemie na terenach innych książąt, lub ich tereny w wyniku zmian granic ksiąstw podlegały już innym książętom, sytuacja zaczęła się komplikować.
Władysław Karasiewicz (12) przytacza dwie informacje z roku 1282 z Rocznika Traski. Jedną o buncie Janusza i oddaniu Sandomierza i Radomia Konradowi II księciu mazowieckiemu, oraz drugą o powierzeniu Januszowi połowy wojska i na ich podstawie przypuszcza, że Janusz nie buntował się w roku 1282, lecz w 1285, kiedy stracił urząd kasztelana krakowskiego. Twirdzi też, że w roku 1282 buntu nie było. Być może; według dokumentów Janusz początkowo kasztelan radomski, potem lubelski awansował na wojewodę sandomierskiego w r. 1271 r., urząd kasztelana krakowskiego trzymał w latach 1284-1285.

Przypuszczam, że klucz Słowików-Kaszów, Gulin, Oblas położony na północ od Radomia przy granicy Małopolski i Mazowsza otrzymał Janusz od Konrada, księcia mazowieckiego (kiedy ten posiadał Radom ok. roku 1241) za współpracę, i że teren ten przeszedł w posiadanie potomków Janusza: Sułka z Bidzin i Piotra z Podlodowa, obu członków rodu Janina. Prawdopodobnie Konrad odwzajemnił się też przywódcom rodu Topór.

Jak już wspomniałem poprzednio, rody Janinów i Toporów tworzyły stronnictwo skierowane przeciwko książętom krakowskim, a później wspólnie opowiedziały się po stronie Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego, i należało do gorących zwolenników zjednoczenia kraju pod rządami królewskimi Piastów.

W latach 1291-1297 Małopolską władali czescy Przemyślidowie. Jak podaje Niesiecki w roku 1300 w czasach wypierania rządów czeskiego króla Wacława Łokietek mianował syna Janusza, Jana Wierzbiętę wojewodą krakowskim. Nominację tą można tłumaczyć poparciem ojca, ale przede wszystkim własnej, wynagrodzonej służbie Łokietkowi. Inne źródła podają pod rokiem 1306 Mikołaja, jako wojewodę krakowskiego, być może więc dopiero w tym roku Jan Wierzbięta z Małoszowa zastąpił Mikołaja. W roku 1309 uzyskał on awans na kasztelana krakowsiego (13), (14), (15), (16). Wierzbięta utrzymał tą pozycję do roku 1321. Dane Długosza o towarzyszeniu Łokietkowi podczas podróży do Gdańska w roku 1306 potwierdzają przywileje (17), (18), (19) wydane w Gdańsku i Krakowie, a także inne źródła. Według nich Jan Wierzbięta, kasztelan krakowski występował w Gdańsku jako wybrany przez biskupa kujawskiego Gerwarda do rozsądzenia sporu z Piotrem z Nowego, synem wojewody gdańskiego. Jak wiadomo, celem wyprawy Łokietka do Gdańska było uzyskanie hołdu od panów pomorskich, jako części planów zjednoczenia kraju. W roku 1324 Jan Wierzbięta uczestniczył w walkach Wielkopolan z Brandenburgią i prawdopodobnie brał udział w koronacji Władysława Łokietka. Być może uczestniczył również w negocjacjach dotyczących ślubu Elżbiety córki Łokietka z królem Węgier Karolem Robertem. Jan Wierzbięta urzędował do roku 1321. Niestety źródła milczą na temat rodziny i majątku Janusza i Jana Wierzbiętów.

W 1341 r. Bernard, syn Jana Wierzbięty z Małoszowa za zasługi wojenne być może uzyskane podczas bitwy pod Płowcami z zakonem krzyżackim otrzymał od Kazimierza Wielkiego posiadłości w Sączu. W roku 1355 uzyskał inne nadania (20), może w nagrodę za zasługi podczas wojny czeskiej. Bernard Wierzbięta wymieniany jest jako kapitan generalny w roku 1355 (16). W 1357 roku Kazimierz Wielki zezwalał Wierzbięcie na sprzedaż posiadłości w Brzeźnej i Podrzeczu (obie 3 km W od Starego Sącza) Unisławowi z Brzeźnej. Natomiast w 1364 roku król Kazimierz zatwierdzał sprzedaż za 100 grzywien połowy wsi Banowice i Trzemeśnia (obie 15 km E od Myślenic) Adamowi lub Pełce Wierzbięcie z Małoszowa, synowi Bernarda (21). Adam lub Pełka Wierzbięta nabył wtedy też wieś Borzętę z górą Burletką (15 km E od Myślenic). Rok później Kazimierz Wielki nadał mu Łętownię (20 km N od Jordanowa) (22). Prawdopodobnie już syn Adama lub Pełki sprzedawał w 1379 r. wieś Świnną Porębę (10 km S od Wadowic) Pietraszowi z Kleczy (23).

Wierzbiętowie z rodu Janina dziedziczyli także na Książu Wielkim odległym zaledwie 4 km od Małoszowa. Włodzimierz Dworzaczek podaje, że Zofia z Książa około roku 1350 wyszła za Jana z Melsztyna (24). Z tego związku urodził się Spytko, późniejszy kasztelan krakowski i Jadwiga, matka chrzestna Władysława Jagiełły. W 1375 r. część Książa należała do Wierzbiętów (25).
Prawdopodobnie Janusz z Małoszowa, który w roku 1399 uzyskał od Dawida Szado zastaw wsi Bolów (7 km SW od Skalbmierza) to potomek Wierzbiętów małoszowskich (26). W roku 1414 Jan z Małoszowa kupował staw w Przybenicach (nie zlokalizowano), a dwa lata później odstępował od roszczeń do Birowy, Przybenic, Banowic i Trzemeśni (27).

Wierzbiętowie z rodu Janina (28) posiadali dobra w okolicach Sącza. Do nich należał zamek wzniesiony na górze zwanej Łyżką, wznoszącej się 607 m n.p.m. Szczytowa partia wzniesienia otoczona jest fosą oraz wałami biegnącymi na zewnątrz niej. Taki nietypowy układ sugeruje istnienie niegdyś drugiego wału po wewnętrznej stronie fosy, jednak brak po nim śladów. Podania mówią, że nazwa góry wywodzi się z XIII wieku, kiedy uchodząc przed najazdem mongolskim, księżna Kinga (A)schroniła tu swój skarbiec, a opuszczając zamek zgubiła srebrną łyżkę.
W początkach XV w. Wierzbięta z Przyszowej (12 km W od Nowego Sącza) żenił się z córką Wiernka z Gabania (7 km SW od Starego Sącza) rodu Janinów. Jeszcze w XVI w. Wierzbiętowie posiadali dobra w powiecie sądeckim.

Trzysta lat później w roku 1848 Wincenty Bogusław Wierzbięta, syn Tadeusza udowadniał swoje pochodzenie szlacheckie i członkostwo rodu Janina (29).

Spójrzmy teraz na proces zakładania nowych osad. Według średniowiecznych reguł najstarszy syn obejmował dobra rodowe ojca. Młodsi obejmowali pozostałe dobra, gdzie zakładali folwarki, własne domostwa i osady. Jako znak łączności rodowej lub sentymentu nowym wsiom często nadawali nazwy wsi rodowej. W ten sposób pozostawili ślad rozprzestrzeniania się rodu, a przy okazji rosła ilość wsi o identycznych nazwach. Członkowie rodu Janinów zakładali nowe Kuchary, Przezwody, Małoszowa i inne. Pewna część "oryginalnych" wsi z różnych powodów została utracona na korzyść przedstawicieli innych rodów.

Zawołanie Janina było znane wszystkim członkom rodu, więc jako swoisty dowód pochodzenia użyto je na nazwę następnych dwóch nowo założonych wsi.
O wsi Janina (17 km W od Biecza) wiadomo, że w roku 1390 należała do Stanisława, ale niewiele już później do Burzyńskich.
Z wsią Janina (6 km S od Limanowej) wiąże się pewna historia. Wieś ta znana jest z dokumentów, a w 1423 należała do Michała Wierzbięty rodu Janina (30). "Nowa wieś Janina" założona została przez Jakuba Wierzbiętę rodu Janina "w obrębie Przyszowej od granic wsi Siekierczyny, u podnóża starego grodziska Janina". Późniejszy właściciel Przyszowej, M. Żuk Skarszewski na podstawie archiwum dworskiego opisywał spór graniczny toczony przed sądem podkomorskim w roku 1598 między Stanisławem Wierzbiętą dziedzicem Przyszowej, czyli Nowej Janiny, a Krzysztofem Wiktorem dziedzicem Siekierczyny. Wiktor twierdził, że Nowa Janina została założona przez Wierzbiętę na gruncie Wiktora. Wierzbięta dowodził, że dostała mu się w dziale opustoszała wieś Janina. Okazywał dowody płacenia dziesięciny oraz dokument ww działu. Ta opustoszała wieś Janina miała istnieć od niepamiętnych czasów, i miał w niej być kiedyś kościół. Wierzbięta przegrał sprawę, gdy Wiktor udowodnił, że "stara Janina" leży jednak na jego gruntach (31).

ciąg dalszy
Ilustracje

Definicje i wyjaśnienia

(A) Kinga, urodzona w roku 1224, była córką króla Węgier Beli IV i żoną księcia Bolesława V Wstydliwego (jak podają kroniki małżeństwo z Bolesławem nie zostało skonsumowane). Po śmierci Bolesława w roku 1279 Kinga wstąpiła do zakonu klarysek w Sączu. Kinga, patronka Polski i Litwy została kanonizowana w roku 1999 przez papieża Jana Pawła II.

Literatura i źróła

(1) Polski Słownik Biograficzny, praca zbiorowa, PAU-PAN 1935-2002
(2) Karol Maleczyński, Bolesław Krzywousty, WKSK Kraków, s. 55, 200, 201
(3) Oskar Halecki, O początkach szlachty i heraldyki
(4) Kazimierz Myśliński, Miejsce Małopolski w procesie tworzenia się państwa, Roczniki Historyczne, Poznań 1964, t. 30 s. 39-48,
(5) Kazimierz Kolańczyk, Studia nad reliktami wspólnej własności ziemskiej w najdawniejszej Polsce, Poznań 1950, s. 202, 203
(6) Franciszek Piekosiński, Kodeks dyplomatyczny małopolski, t. 1 nr 288
(7) Jana Długosza Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego t. 2 s. 284, 293
(8) Jana Długosza Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, t. 2 s. 296
(9) Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej, t. 1 nr 81
(10) Bartosz Paprocki, Herbarz rycerstwa polskiego, Kraków 1858, s. 676
(11) Antoni Helcel, Starodawne Prawa Polskiego Pomniki, t. 2, 4149
(12) Władysław Karasiewicz, Paweł z Przemankowa, biskup krakowski
(13) Jana Długosza Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego t. 1 s. 916
(14) August Bielowski, Monumenta Historica Poloniae (Pomniki dziejowe Polski), t. 2 s. 175
(15) Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej, t. 1 s. 152
(16) Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej, t. 2 s. 22
(17) Leon Rzyszczkowski, Kodeks dyplomatyczny Polski, Warszawa 1848, t. 2 s. 175
(18) Leon Rzyszczkowski, Kodeks dyplomatyczny Polski, Warszawa 1848, t. 2 s. 177
(19) Kodeks dyplomatyczny małopolski, t. 1 nr CXLI
(20) Kasper Niesiecki, Herbarz Polski, t. 9 s. 313
(21) Franciszek Piekosiński, Rycerstwo polskie wieków średnich, Kraków 1899, t. 2 s.206
(22) Franciszek Piekosiński, Rycerstwo polskie wieków średnich, Kraków 1899, t. 2 s. 208
(23) Stanisław Kuraś, Zbiór dokumentów małopolskich Warszawa 1962, nr 1379
(24) Włodzimierz Dworzaczek, Lelewici, s. 93
(25) Stanisław Kuraś, Zbiór dokumentów małopolskich Warszawa 1962, nr 1025
(26) Bolesław Ulanowski, Antiquissimi libri judicales terre Cracoviensis, Kraków 1884-1886
(27) Acta Terrestria Cracoviensia. Księgi ziemskie krakowskie. Rękopis, "Terr. Crac", Kraków, t. 5 s. 416, t. 6 s. 266
(28) Jan Długosz, Księgi dochodów diecezji krakowskiej - Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis, t. 2 s. 301 (wg. Słownika starych nazw osobowych t. 6 s. 118)
(29) Seweryn Uruski,Spis szlachty Królestwa Polskiego, z dodaniem krótkiej informacyi o dowodach szlachectwa, Warszawa 1851, s. 271
(30) Acta Terrestria Cracoviensia. Księgi ziemskie krakowskie. Manuscript, "Terr. Crac", Kraków, t. 7 s. 270
(31) Acta Terrestria Cracoviensia. Księgi ziemskie krakowskie. Manuscript, "Terr. Crac", Kraków, 409 s. 233-252


Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2016 by Andrzej Guliński