12. Przedstawiciele rodu Janina drugiej połowy XIV i pierwszej XV wieku.

Jan Gadomski i Jerzy Łojko (1) tłumaczą umieszczenie herbów królewskich, ziemskich i rycerskich w sklepieniach kościołów w Wiślicy, Stopnicy i Sandomierzu jako treści ideowe, przedstawiające polityczne sukcesy Kazimierza Wielkiego. Według Łojki herby rycerskie należały do wysokich dostojników państwowych. Autorzy uzasadniają taką możliwość faktem używania obiektów kultu do działalności administracji państwowej (sądy), oraz posiadania godności kanoników w w/w kościołach przez pracowników kancelarii królewskiej. Jednym z siedmiu herbów rodowych umieszczonych w kościele w Stopnicy jest herb Janina. Łojko wymieniał osobistości z rodów Leliwów, Śreniawów, ale zapomniał o rodzie Janinów. A przecież w drugiej połowie XIV w. wysokimi urzędnikami byli Bernard Wierzbięta kapitan generalny, Adam z Książa sędzia ziemski krakowski, Pełka Zambr z Kuchar i Przezwodów sędzia ziemski sandomierski, oraz Piotr Tur starosta i kasztelan łęczycki. W kancelarii królewskiej natomiast pracował Maciej, późniejszy biskup przemyski.

.

W pierwszej połowie XIV wieku okrągła tarcza będąca godłem rodu Janinów zgodnie z przyjmowanymi zachodnimi regułami heraldycznymi przybrała kształt tarczy heraldycznej znajdującej się wewnątrz drugiej tarczy heraldycznej. Ród za przewodnictwem Jana lub jego syna Bernarda Wierzbięty z Małoszowa przyjął kształt i kolory herbu rodu francuskich Fournier'ów, rodu z którego wywodził się papież Benedykt XII (Jacques Fournier na papiestwie w latach 1334-1342).

Jan Gadomski i Janusz Kębłowski wysuwają przypuszczenie, że herb "tarcza w tarczy" znajdujący się w sklepieniu kościoła p.w. apostołów Piotra i Pawła w Stopnicy, to herb papieża Benedykta XII. Herb ten choć identyczny, posiadał jednak inne labry i klejnot.
Królewska polityka zagraniczna nie miała oparcia w Awinionie, a głównymi wysiłkami papieża Fournier'a były wewnętrzne sprawy organizacji kościelnej oraz zatarg z Bawarią. W czasie procesu polsko-krzyżackiego w r.1339 w Warszawie nuncjusze papiescy ogłosili zakon niemiecki za wyklęty, a w Płocku ogłosili wyrok papieski, według którego zakon miał zadośćuczynić kościołowi poskiemu za spalenie obiektów sakralnych. Kazimierz kontaktował się z Benedyktem XII w sprawie procesu z zakonem (2). W Warszawie, gdzie odczytano pozew król przedstawił siedmiu świadków (3). Kazimierz, który próbował odzyskać ziemię chelmińską, pomorską, dobrzyńską, michałowską i inowrocławską, mimo ponawiania sprawy przedstawionej w suplice z roku 1363 nie uzyskał papieskiego wsparcia. Gdyby mimo wszystko król planował umieścić herb papieski w kościele, to z pewnością zrobiłby to w znaczniejszym miejscu, nie pośród herbów rodowych szlachty polskiej.

Tu trzeba zwrócić uwagę na to, że Kazimierz Wielki jako absolutny monarcha traktował Polskę jak swoją własność i postępował zgodnie z panującymi wówczas standardami i logiką, a nie dobrem kraju. W owych czasach coś takiego jak pojęcie nierozerwalności państwa czy jedności narodu nie było jeszcze ugruntowane.

Ponad trzysta lat później Stefan Bidziński rodu Janina, wojewoda sandomierski, i starosta grodowy chęciński oraz przyjaciel Jana Sobieskiego, fundował kaplicę św. Anny w przyklasztornym (oo. Reformatorów) kościele p.w. Marii Magdaleny. Do dzisiaj w ruinach kościoła znajduje się epitafium fundatora kaplicy. Trudno jest ustalić, czy wybór miejsca związany jest z przeszłością rodu, rodziny, czy wybór padł z powodów personalnych.

Znane są XIV i XV wieczne odciski pieczęci przedstawiające herb rodu Janinów następujących osób:

  • Pieczęć z 1499 r. Piotra Pszonki, sędziego ziemskiego lubelskiego. (10a)
  • .

    W źródłach znajdujemy nieco danych o członkach rodu współczesnych Janowi z Bidzin, synowi protoplasty rodzin Bidzińskich, Kaszowskich i Gulińskich.
    Piotr z Wyszmuntowa wyznaczony przez Jagiełłę na opiekuna klasztoru łysogórskiego, czuwał nad korzystnymi transakcjami majątkowymi klasztoru. Miał on należeć do otoczenia Zofii Holszańskiej, królowej, czwartej żony Władysława Jagiełły. Piotr w 1438 r. podsędek, a 1440 sędzia ziemski sandomierski był synem Piotra z Wyszmuntowa sędziego ziemskiego lubelskiego, lub Marcisza z Wyszmuntowa, występującego w źródłach w 1380 r. (11)

    Jak podałem już poprzednio, przedstawiciele rodu Janina należeli do grupy rodów małopolskich wiernych Łokietkowi i Kazimierzowi Wielkiemu. Po śmierci Kazimierza Wielkiego nastąpił rozdział w stronnictwie kazimierzowskim na grupę pro-andegaweńską i pro-piastowską. W czasie negocjacji możnowładztwa polskiego z Ludwikiem węgierskim o koronę, unieważniono testament Kazimierza, w którym nadawał władzę swojemu wnukowi, Kazikowi słupskiemu. Pełka Zambr poparty przez Piotra z Książa i Turu, oraz wielu innych, wydał opinię opartą na zasadach prawa rodowego, w której nie zgadzał się z unieważnieniem testamentu Kazimierza Wielkiego. Mimo bezpośredniego wystąpienia przeciw królowi Węgier, zobaczymy Pełkę sędziego ziemskiego później, w roku 1377, w otoczeniu króla Ludwika podczas węgiersko-polskiej wyprawy na Ruś (11a). Pozornie Ludwik wykazał się wielkodusznością, ale pamiętajmy, był to monarcha absolutny.

    Ludwik andegaweński, bo o nim mowa, zaraz po koronacji w Krakowie ustanowił swoich namiestników, którym nadał specjalne przywileje prawne i społeczne (11b). W Małopolsce byli to: Melsztyńscy, Tęczyńscy, Tarnowscy i Kurozwęscy. Ci, na życzenie nowego władcy, burzyli zasady prawa rodowego: wykupywali majątki zwłaszcza od tych znacznych, nie sprzyjających andegawenom. Jan z Tarnowa już dwa lata później wykupił Książ z prawem patronatu kościoła od Janinów: synów Piotra z Książa i Turu, sędziego ziemskiego krakowskiego, a od synów Pełki, sędziego ziemskiego sandomierskiego wykupił Prewroczę, Porębę i Łękawice. Jan z Chodowa Kurozwęski wykupił natomiast Górę Zbylitowską z prawem patronatu kościoła od Pełki lub Swiętosława Górki z Gołyszyna i Wysocic.

    Wojtek z Wąborkowa i jego dzieci piszący się z Tudorowa posiadali zamek rycerski w Tudorowie, o którym źródła piszą, że zbudowany był na wąskim, ostrym cyplu skalnym, o spadzistych zboczach, a wejście na zamek zabezpieczony był fosą. Twierdza ta zapewne nie należała do poślednich, skoro nabył ją w XVI w. kanclerz wielki koronny. Nieco danych o Tudorowskich znajduje się na na tej stronie.

    Przed opisem następnego przedstawiciela rodu chcę nieco zbliżyć czytelnikowi tło historyczne. W wyniku starań Ludwika, króla węgierskiego, w roku 1375 papież Grzegorz XI na ziemiach ruskich ustanowił nową prowincję łacińską podległą arcybiskupom w Gnieźnie. Grzegorz XI żądał usunięcia biskupów prawosławnych i wprowadzenia ”prawowitych pasterzy katolickich”. Takiej postawie papieża jeszcze 600 lat później przyklaskiwał ks. Jan Kwolek (12)
    . Grzegorz XI ustanawiając zależność prowincji od Gniezna jednocześnie odsunął od władzy tytularnych biskupów lubuskich. W roku 1375 mianowano biskupa halickiego, a w dwa lata później na biskupstwo przemyskie franciszkanina Niemca Eryka. Przez 14 lat Eryk budował na terenie biskupstwa prawosławnego biskupstwo łacińskie - od zera.
    Jego następca wybrany mocą przemyskiej kapituły, Maciej z rodu Janinów, również franciszkanin musiał kontynuować podstawowe egzystencjonalne problemy biskupstwa. Maciej kanclerz królowej Jadwigi (13) po studiach w Pradze protonotariusz kancelarii królewskiej, kanonik gnieźnieński w roku 1390, sakrę biskupią przyjął 28.X.1392 r.
    Według K. Jasińskiego (Uwagi nad Kancelarią Władysława Lokietka i Kazimierza Wielkiego, Zapiski Tow. Nauk w Toruniu, t. 19, 1953, s. 96-7) Maciej kanonik krakowski i pisarz królewski (KH 42 s. 37) miał pochodzić z okolic Kłobucka i w pewnym okresie być proboszczem parafii kłobuckiej. Być może fakt umieszczenia wizerunku herbu "tarcza w tarczy" obok siedmiu innych rycerskich tarcz herbowych na kościelnej chrzcielnicy ma jakiś związek z osobą Macieja.
    Problemów miał nowy biskup wiele, a atmosferę niesprzyjającą. Za podstawę egzystencji uznał ustalenie granic biskupstwa, problem nierozwiązany przez poprzednika. Na prośbę Macieja, Bonifacy IX w roku 1397 (14) polecił rozwiązanie sporu granicznego z biskupem halickim poprzez biskupa krakowskiego Piotra Wysza. Piotr ustalił granice diecezji przemyskiej tak, aby pokrywały się z granicami administracyjnymi ziemi przemyskiej. Według Tadeusza Tajdosa (15) mimo sporu granicznego biskup halicki Jakub Strepa utrzymywał dobre i częste kontakty z Maciejem, osobą wpływową i protegowaną przez Jadwigę. Rok później Maciej dokonał reformy statutu kapituły przemyskiej (16) (B). Budowa biskupstwa posuwała się bardzo powoli - działo się to przecież na terenie zamieszkanym przez prawosławnych Rusinów. Garstkę nielicznych niemieckich, polskich i innych osadników stanowili głównie mieszczanie, a w związku z tym nadania były minimalne. Pozostawały metody kupna lub zamiany. Z dostępnych dokumentów wiadomo, że Maciej zakupił Bliznę, i Lubartową.
    Katedra, czyli mały pofranciszkański drewniany kościółek była siedzibą przemyskiej kapituły. Sprawa katedry w roku 1412 nabrała rozmiarów wielkiego konfliktu, gdy na mocy polecenia Wł. Jagiełły odebrano prawosławnym murowaną katedrę i przeznaczono ją na łacińską. Akt ten musiał odbyć się w atmosferze wielkiego skandalu, skoro sam Długosz znany z nastawienia antyruskiego i prokatolickiego jawnie ubolewał nad tym faktem. Możliwe, że jeszcze przed tym epizodem Maciej nadał Żyndramowi z Maszkowic (koło Łącka) wieś Przesiętnicę w zamian za obronę łacińskiego kościoła przemyskiego (17).

    Następcy Macieja mogli liczyć na liczniejsze uposarzenia, jako że rozpoczynało się wówczas osadnictwo polskie na większą skalę. Między innymi od roku 1421 znajdujemy w powiecie lwowskim majątek stały Jana Bieleckiego h. Janina.
    Do XV wieku społeczeństwo szlacheckie nie udzielało się w sprawach polityki międzynarodowej. Na poczatku XV w. okazało się jednak, że organizacja rodowa stanowiła jeden z głównych czynników politycznych. Właśnie w Horodle w r. 1413 naród szlachecki zgromadził się, by rozwiązać problem unii z Litwą, problem przewyższający możliwości samego Jagiełły (17a). Dokonano tego przez zaprzysiężenie braterstwa między adoptującymi rodami polskimi a adoptowanymi rodami litewskimi. Do rodu Janina adoptowany został Wojsym Danejkowicz, który podpisał akt bojarów litewskich. Dokument szlachty polskiej ze strony adoptujących podpisali Maciej, biskup przemyski, Mikołaj z Suchodołu sędzia lubelski, i Piotr z Tura sędzia łęczycki, a pieczęć przywiesił Maciej Suchodolski (18).

    Wśród różnych zachowanych dokumentów dotyczących Macieja poza wyżej wymienionymi znajdują się nadania dziesięcin (C) i zatwierdzenia nadań na rzecz kościołów. Dodatkowo Biblioteka Ossolineum posiada rękopis (nr 1627) zawierający między innymi okólnik bpa Macieja o lichwie z 1416 roku oraz fragmenty statutów przemyskich z roku 1415, ustawodawstwa czerpiącego z krakowskich statutów Nakiera. Pod koniec zarządzania biskupstwem przemyskim Maciej sprowadził bożogrobowców z Miechowa do Leżajska, gdzie zakonnicy zarządzali kościołem parafialnym.
    Pieczęć biskupia przedstawiała Pannę Marię w koronie z dzieciątkiem Jezus, stojącą w oknie gotyckiego stylu. Pod nią znajdowała się tarcza z herbem "pole w polu". W 1412 r. Maciej był czasowym zarządcą archidiecezji halickiej, a w 1415 r. przeprowadził pierwszy synod diecezjalny. Biskup dążył do zapewnienia diecezji uposażenia. Biskupstwo dzierżył do swej śmierci w pierwszym kwartale roku 1420. (14), (19), (20), (21). Niestety nie sposób ustalić, z której gałęzi rodu wywodził się Maciej.

    Mówiąc o początkach biskupstwa przemyskiego nie można oominąć stosunków narodowościowo-religijnych. Nadal zaprzepaszczano możliwość zgody i współistnienia między wschodnią i zachodnią słowiańszczyzną. Winni temu byli władcy liczący na podbicie nowych terenów i łupy wojenne, oraz kler katolicki propagujący ekspansję terytorialną i materialną kościoła łacińskiego na wszelkie, nawet już chrzescijańskie tereny.
    Znaczące słowa przeprosin skierowane do wyznawców prawosławia za winy katolików wypowiedziane 4 maja 2001 roku przez papieża Jana Pawła II "Boże, przebacz tym synom i córkom kościoła katolickiego, którzy w przeszłości i w czasach współczesnych zgrzeszyli czynem i słowem przeciwko swoim prawosławnym braciom i siostrom" i apel o dialog i zgodę między chrześcijanami Wschodu i Zachodu odbiły się głośnym echem w świecie. Spogladając na historię ponad tysiącletnich kontaktów między katolicyzmem i prawosławiem, akt przeprosin widzieć należy jedynie jako wstęp. Niewątpliwie potrzebne są następne konkretne kroki, włączając rewizję polisy ekspansji kościoła katolickiego. Franciszek ma szansę tego dokonać.

    Ciekawy epizod przytacza kronika Bielskiego (22). Bielski pisze, że jeden z rodowcćw w XIV w. opowiedział się po niewłaściwej stronie, za co... ale posłuchajmy Bielskiego. W czasach walk Kazimierza Wielkiego z Litwą Piotr Pszonka h. "pole w polu" z Krzyżakowa (miejscowość nie zlokalizowana) i Otto ze Szczekocin rodu Toporór zobowiązali się pomóc Litwinom w przeprawie przez Wisłę. W nocy w okolicy Zawichostu oznakowali bród palami, ale rybacy, którzy te pale odkryli bojąc się, że to nieprzyjaciel naznaczył sobie przeprawę, przenieśli je na głębinę. Rano przednie hufce litewskie potopiły się w Wiśle, i wyprawa została odwołana, a Pszonka zapłacił za to własną głową. Pamięć o tym wydarzeniu pozostała na długo na Litwie, bo ponad 35 lat później Jagiełło przyłączał wieś Krzyżaków, byłą własność Pszonki do starostwa lubelskiego.
    Długosz przytacza podobną opowieść, mogącą mieć związek z udokumentowaną konfiskatą Piotrowi Pszonce w roku 1386 przez nowo obranego króla Władysława Jagiełłę posiadłości Krzczonów (11 km E od Bychawy), położoną w ówczesnej ziemi lubelskiej (23). Dowódcami wyprawy litewskiej mieli być właśnie Jagiełło i jego brat Skirgiełło. Według Długosza (24) Piotr Pszonka z Kurowa (18 km W od Sandomierza) za spalenie zamku Łownica, własności dziedzica Kołczka, wygnany został z kraju. Ochraniany przez Władysława księcia opolskiego miał dopuszczać się rozbojów w Małopolsce.

    Inny, mniej znany epizod stanowi działalność tak zwanej Braci Rycerzy Polskich, opisanych przez Długosza pod rokiem 1473. (25). Grupa rycerzy osiadła na dwóch zamkach węgierskich Modra Gora i Bukowiec miała łupić okoliczną ludność. Na skutek skarg Maciej, król Węgier zdobył oba zamki. Dowódcy zamków Jan Suchodolski z rodu Janinów i Henryk Barzi herbu Korczak podpisali zobowiązanie wobec króla węgierskiego, po czym zostali puszczeni wolno. Po powrocie do kraju rycerz Jan Wilk nie mogący ścierpieć sprzeniewierzenia się dowódców wobec własnego króla zabił Jana Suchodolskiego w jego własnej karczmie w Krośnie. Kazimierz Jagiellończyk ugodzony umową swych poddanych z obcym monarchą, Henryka Barzi i innych rycerzy uwięził, a Wilka skazanego na śmierć za zabicie szlachcica uwolnił.

    Przedstawicielami rodu z ziemi łęczyckiej byli Piotr z Turu i jego syn Adam. Literatura (26) , (27), (28) i źródła pozwalają prześledzić ich kariery urzędnicze. Do tej rodziny należał klucz Tur, Truskawiec, Ujazd, Wiączyń, Woźniki. Pełka, brat przyrodni Piotra posiadał Byszewo, Łękę, a także Błonie i Leszcze (wszystkie 5-15 km W od Łęczycy) oraz podłowickie Swierzysz, Niedzwiadę i Wejmo. Piotr z Turu podpisywał akt unii horodelskiej (A).

    W XIV i XV w. w sandomierskim teren rozsiedlenia rodu obejmował sąsiadujace parafie Bidziny, Przybysławice, Janików, Grocholice (27a) i Ożarów (28a) (mapka znajduje się poniżej), oraz pas włości od Krobielic poprzez Usarzów, Gołębiów, Kurów, Włostów, Tudorów, Wąworków, Kornacice, Małoszyce aż do Ćmielowa.

    Józef Krzepela w "Małopolskich rodach ziemiańskich" informował o kilku grupach rodu Janina (29), (30), (31). Po przejrzeniu źródeł i opracowań dane Krzepali zostały uzupełnione i poszerzone wg nastepującego schematu.

    grupa krakowska podgrupa krakowska Pszonka
    podgrupa sadecka Wiernek, Gabański, Stroński, Łososiński
    podgrupa bielska/miechowska Wierzbięta, Bielski, Przyszowski
    podgrupa zbilutowicka Zbilut, Cudzynowski
    grupa sandomierska podgrupa sandomierska Janowski,
    podgrupa wiślicka z Janiny, Karski, Kołaczkowski , z Lipnika k. Kijów, Maciejowski,
    podgrupa opatowska Bidziński, Kaszowski, Guliński, Podlodowski,Grocholski, Wyszmuntowski
    podgrupa Krobielice-Ćmielów Usarzowski, Przezwodzki, Czyżowski, Gołębiowski, Tudorowski, Pełka, Olszbank, Łęski, z Kurowa, z Ćmielowa, z Kornacic
    podgrupa dębicka Korzeniowski
    podgrupa tarnowska Górka z Gołyszyna, Chyszowski, Świrczkowski
    podgrupa gorzycka Stanisław z Gorzyc
    grupa łęczycka podgrupa Tur Turski, Truskawski, Woźnicki,
    grupa lubelska podgrupa Piaski Pszonka , Jawicki, Strzeszkowski, Bielecki, Suchodolski, Zyrzyński, Żerzyński, Zawieprski, Mełgiewski, Żukowski, Sobieski


    Jak wspomniałem już poprzednio, z powodu znikomej ilości zachowanych źródeł, nie jest możliwe wykazanie ciągłości genealogii rodu. Przedstawiam więc jedynie urywkowe, aktualnie dostępne informacje.

    Słusznie o historii wypowiedział się Paweł Jasienica w "Polsce Jagiellonów": "Nasza wiedza o przeszłości zawsze jest ułomna, nawet szczątkowa. Nigdy nie może być pełna, bo wśród dokumentów i zabytków wszechmocnie gospodarzył los, ślepy traf.
    I gospodarzy nadal.

    ciąg dalszy
    Ilustracje

    Definicje i wyjaśnienia

    (A) Unia horodelska między Polską i Litwą została podpisana w mieście Horodło 2 października 1413 roku. Pierwszy z trzech aktów unii podpisał król Władysław Jagiełło i Witold, wielki książę litewski. Drugi i trzeci akt skomponowała polska i litewska szlachta. Jagiełło rządził oboma krajami, a Witold był podwładnym Jagiełły. Litwa adoptowała niektóre polskie instytucje. Litewska szlachta i kler otrzymali te same prawa jakie posiadała polska szlachta i polski kler. Czterdziestu siedmiu wybranych bojarów zostało zaadaptowanych przez polskie rody szlacheckie w wynku czego otrzymali polskie herby. Unia stanowiła ważny krok w kierunku modernizacji i europeizacji Litwy. Unia przestała istnieć w wyniku drugiego rozbioru w r. 1793.
    (B) Kapituła katedralna - kolegium kanoników przy kościele biskupim (katedrze), rada przyboczna biskupa, która od XII w. obierała biskupów.
    (C) Dziesięcina – podatek religijny - obowiązkowe, świadczenie pieniężne lub rzeczowe w postaci dziesiątej części dochodu na rzecz kościoła.

    Literatura i źródła

    (1) Jan Gadomski, Jerzy Łojko, Średniowieczne herby polskie, s.103-108
    (2) Nowy Kodeks Dyplomatyczny Mazowsza, cz. 2 nr 223,224
    (3) Nowy Kodeks Dyplomatyczny Mazowsza, cz. 2 nr 235, 236
    (4) Franciszek Piekosiński, Heraldyka polska, s.62, 413
    (5) Piekosiński mylnie podaje Bibliotekę książąt Czartoryskich w Krakowie
    (6) Biblioteka książąt Czartoryskich w Krakowie, dokumenty pergaminowe, nr 327
    (7) Piekosiński podaje Archiwum kapit. katedry w Krakowie
    (8) Archiwum Państwowe w Krakowie. Zbiór Rusieckich, nr 28
    (9) Biblioteka książąt Czartoryskich w Krakowie, dokumenty pergaminowe, nr 531 z 1457 r.
    (10) Biblioteka książąt Czartoryskich w Krakowie, dokumenty pergaminowe, nr 427 (i Cod. Epis. Saeculi t.2 nr 248!)
    (10a) z kolekcji Uniwersytetu Katolickiego w Lublinie
    (11) Stanisław Kuraś, Zbiór dokumentów małopolskich, Warszawa 1962, dokument nr 1057
    (11a) Jan Dąbrowski, Ostatnie lata Ludwika Węgierskiego 1370-1382, Ak. Umiejętności, Kraków 1918
    (11b) Norman Davis, Boże Igrzysko Historia Polski , Znak, Kraków 2010, s.121
    (12) Jan Kwolek, Początki biskupstwa przemyskiego w Rocznikach teologiczno-kanonicznych, t.3 zeszyt 2, Lublin 1957
    (13) Z. Szostakiewicz, Katalog biskupów obrządku łacińskiego przedrozbiorowej Polski, Sacrum Poloniae Millenium, Rzym 1954, s.507
    (14) Stanisław Kuraś, Zbiór dokumentów małopolskich, Warszawa 1962, nr 1111, 1113, 1132, 1162, 1275
    (15) Tadeusz Tajdos Kościół katolicki na ziemiach ruskich Korony i Litwy za panowania Wł. Jagiełły 1386-1434, PAN 1983, t.1
    (16) Akta grodzkie i ziemskie z czasów Rzeczpospolitej Polskiej....., Lwów, t.8, nr 27
    (17) Franciszek Zachariasiewicz, Vitae episcoporum Premisliensium ritus Latini..., Wiedeń 1844
    (17a) Władysław Semkowicz, Braterstwo szlachty polskiej z bojarstwem litewskim w unii horodelskiej 1413 roku w Polska i Litwa w dziejowym stosunku, Kraków 1914, s. 431
    (18) Władysław Semkowicz, O litewskich rodach...
    (19) Akta grodzkie i ziemskie z czasów Rzeczpospolitej Polskiej....., Lwów, t.8 s.11, 28, 35, 37, 38, 41, 49, 51, 54, 56, 59, 61, 62, 64, 67
    (20) Kasper Niesiecki, Herbarz Polski, t.1 s.56
    (21) Polski Słownik Biograficzny, PAU/PAN, t.19 s.9,10
    (22) Joachim Bielski, Kronika Marcina Bielskiego, Sanok 1856, t.1 s.399
    (23) Karol Mecherzynski, Jana Długosza Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, Warszawa 1961-1969, ks.IX s.263
    (24) Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, Kraków 1868, wyd. Mecherzyńskiego, ks. X s.489,490
    (25) Karol Mecherzynski, Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, Kraków 1868, wyd. Mecherzyńskiego, ks. 12 s. 561
    (26) Janusz Bieniak, Alicja Szymczakowa, Urzędnicy łęczyccy, sieradzcy i wieluńscy XIII-XV wieku, Zakład Narodowy im. Ossolińskich 1985, s.70, 73, 87
    (27) Polski Słownik Biograficzny, PAU/PAN, t.16 s.436
    (27a) Józef Krzepela, Księga rozsiedlenia rodów... w 1401 Jakusz i Jan de Granicia (Kodeks Dyplomatyczny Malopolski, IV, 74), w 1415 Grocholsky vicemarsalcus (Jag 457, 486)
    (28) Bolesław Kumor, Spis ludności diecezji krakowskiej prymasa M. J. Poniatowskiego z 1787 roku, Lublin 1977
    (28a) Według kopii dokumentu wystawionego w 1807 roku przez ks. Józefa Dutkowskiego do parafii w Bidzinach, posiadającej drewniany kościół, należały kościoły filialne w Przybysławicach, Ożarowie i Janikowie
    (29) Józef Krzepela, Małopolskie rody ziemiańskie, s.28
    (30) Józef Krzepela, Małopolskie rody ziemiańskie, s.1
    (31) Józef Krzepela, Małopolskie rody ziemiańskie, s.31
    (31a) Wg. Joachima Bielskiego (t.1 s.590) przedni rycerze: Jan z Czyżowa h. Janina, prawdopodobnie syn Pełki z Czyżowa k. Stopnicy wespół z Janem Mszczujem ze Skrzynna brali udział w wyprawie litewskiej (ok. 1428 r.) na liwogród.


    Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2016 by Andrzej Guliński